Pokazuje, że mimo tego, iż tryskają pewnością siebie i każdy chciałby nimi być, to jednak to oni mają nawięcej problemów i są najbardziej narażeni na brak pewności siebie mimo swego sposobu bycia i mimo, że wyglądają jakby ich nic nie ruszało i jakby czerpali z życia garściami to i tak często jest to grą aktorską dla ukrycia swoich słabości.
Sam jestem takim człowiekiem i często choć tego po mnie nie widać wcale ciągle się czymś przejmuje.
Czy takie aktorzenie jest czymś dobrym? Myślę, że tak, bo często daje to siłę innym, by nie przejmowali się tak bardzo życiem i problemami. To dzięki takim ludziom wielu jest w stanie coś osiągnąć i wykrzesać z siebie co najlepsze.
Więc można powiedzieć, że tacy ludzie są mentorami nieświadomymi tego, ale jednak mentorami.
Czy ja jestem czyimś mentorem? Wątpię w to, ale wiem, że kiedyś przyjdzie taki dzień, gdy nim będę.
A oto kawałek o którym wspomniałem na wstępie z genialnym refrenem, który uderza w nas od samego początku trwania utworu.
Good Night ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ
0 komentarze:
Prześlij komentarz