8 stycznia 2015

Jestem z Polski suko!

Dedykuje ten wpis 99% ludzi, którzy wyjechali za granicę by zarobić pieniądze, PIERDOLCIE SIĘ!!!! Dlaczego 99%? Ano dlatego, że rozumiem, iż 1% z tych ludzi nie miał wyboru i musieli wyjechać by utrzymać rodzinę. Reszta to zwykłe jebane buraki, cebulaki i jak tam ich jeszcze można zwać. Ja wiem, że w Polsce czasami trudno się dorobić, ale pójście na łatwiznę to nie jest dobry pomysł. Najgorsze jest to, iż Ci ludzie, którzy wyjechali mają się za wielkich panów, bo oni pracują za granico i zarabiają hajsy, których by nie zarobili tutaj w Polsce. Chuj, że pracują tam za najniższą krajową, chuj, że są traktowani jak ludzie drugiej kategorii, ważne, że się dorobili i, gdy wracają do kraju to są wielkie pany. Dla mnie jesteście zwykłymi śmieciami, bo wyjeżdżacie i będąc tam macie się za lepszych, a to gówno prawda, jesteście zerami, które poszły na łatwiznę. Nie dosyć, że sobie przynosicie wstyd, to przez was ludzie zagranicą mają złe zdanie o nas, bo robicie wiochę nam, ale was to nie obchodzi, bo wy przecież zarabiacie więcej niż, te polaczki cebulaczki w polandii. Do tego jeszcze macie czelność pluć na tych co zostali w kraju i nie chcą go opuszczać, bo kochają swoją ojczyznę. Nie, wyjazd z kraju nie oznacza, że nagle jesteście kimś innym, że już nie macie nic wspólnego z Polską. Tu się urodziliście i tutaj wychowaliście, więc miejcie szacunek do ojczyzny kurwa!! W Polsce nie da się dorobić wielkich pieniędzy, to argument tych tłumoków. Gówno prawda, jeśli masz pomysł na życie, uczyłeś się w szkole dobrze, to jest duża szansa, że się tu dorobisz, ale skąd wy to możecie wiedzieć, przecież inteligencją nie grzeszycie. Ja nie wyobrażam sobie bym miał kiedykolwiek opuścić ten kraj, bo kocham go(Mocne słowa jak na kogoś, kto jeszcze dwa lata temu nie uważał się za patriotę i miał w dupie ten kraj, ale to dowód na to, że każdy się zmienia) Tutaj się urodziłem, tutaj chcę żyć jak i umrzeć. Nieważne, że z moim stanem zdrowia mam małe szanse na pracę, ale nie idę na łatwiznę. Nie o to chodzi w życiu by iść jak najprostszą drogą, tylko o to by kopnąć je w dupę i nie poddawać się. Ps Tak wiem, że wyjazd z kraju nie oznacza, że nagle przestajemy być patriotami, ale niestety w 99% przypadków ludzi po wyjeździe nagle zapomina, skąd są i uważają się za bóg wie kogo. Tak wiem, wpis przepełniony nienawiścią, ale co ja na to poradzę, że kocham ten kraj i gardzę ludźmi, którzy idą na łatwiznę?

Goodbye ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten procent powinien być mniejszy, bo trzeba jeszcze doliczyć tych, którzy wyjeżdżają np. ponieważ kochają podróże, chcą poszerzyć swoje umiejętności/wiedzę/znajomości, są ciekawi świata... Więc to nie zawsze jest tylko tak, jak to opisujesz ;) Ale ogólnie masz rację, takie wyjeżdżanie za granicę w celu zarobienia jest zwykłym chodzeniem na łatwiznę. W Polsce też się da, wystarczy wiedzieć jak i się nie poddawać tylko pracować na swój sukces :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim nie można zakładać,że każdy człowiek jest patriotą. A to,że człowiek nie określa się mianem patrioty nie świadczy o braku szacunku i przywiązaniu do miejsca urodzenia i wychowania. Wyobraźcie sobie,że są ludzie mający ogromny szacunek i przywiązanie do ojczyzny,ale najzwyczajniej pragną żyć w miejscu gdzie łatwiej i spokojniej się "oddycha". A co z pojęciem kochania Europy i bycia dumnym europejczykiem z całej bogatej historii.
    P.S. Zauważyłem,że właśnie polacy,którzy mieszkają poza granicami kraju,pokazują w każdej płaszczyźnie życia jak kochają Polskę(koszulki z orłem,tylko polskie znajomości,bo wiadomo polacy nie gęści...nie czują potrzeby poznania lokalnego języka,kultury czy integrować się.Chwalimy się poprzez porównania np.jak tubylcy są słabo wykształceni,jak źle wykonują pracę,są leniwi itp. )

    OdpowiedzUsuń