Chciałem dodać inny tytuł, ale postanowiłem, że nie będę przeklinał.
Czy tylko mnie wkurza zima?
Nienawidzę zimna i gdybym mógł mieszkałbym teraz w ciepłych krajach, ale niestety hajs się nie zgadza. Faktem jest, że latem wiele razy krzyczałem "Czemu nie może być chłodniej" ale wiem, że nie tylko ja tak mam, więc jestem usprawiedliwiony.
Dla mnie jedyną zaletą zimy jest to, że mogę ulepić kulkę śnieżną i umieścić w niej kilkanaście kamieni, a potem rzucić w murzyna i tłumaczyć mu, ze nie miałem pojęcia o tych kamieniach.
I to jest dla mnie jedyny powód by lubić zimę, która dla mnie ma same wady, zwłaszcza, gdy mam przemoknięte buty, lub gdy w moim pokoju temperatura wynosi gdzieś tak z 10 stopni Celsjusza i bierze mnie wkurw, którego nie mam gdzie wyładować i jedynie modlę się o to by nadeszły ciepłe dni. No i jeszcze o to bym mógł wyjść na spacer nie ryzykując odmrożeń, ani dostania w łeb ze śniegu spadającego z dachu
0 komentarze:
Prześlij komentarz