Audiobook
Najpierw zacytujmy wikipedie "Audiobook - nagranie dźwiękowe zawierające odczytany przez lektora tekst publikacji książkowej; zwykle zapisane na kasecie magnetofonowej(Gimby nie znają) lub płycie kompaktowej"
Czyli najprościej mówiąc książka mówiona, która
jest o wiele wygodniejsza od normalnych,
ponieważ można słuchać jej jadąc samochodem,
będąc na spacerze albo pisząc wpis na blogu.
Właśnie słucham audiobooka Jacka Piekary "Mój
przyjaciel Kaligula" i muszę powiedzieć, że lektor
cholernie wciąga i zachęca do słuchania i
słuchania.
Książka ta jest zbiorem piętnastu opowiadań z różnych gatunków literacki, jak na razie jestem w połowie, ale oceniam ją bardzo dobrze. Kiedy dobiję do końca to najpewniej napiszę recenzję.
Wracając jednak do audiobooka jako ogółu,jest to idealne rozwiązanie dla zapracowanych ludzi, którzy nie mają czasu na czytanie, jedynie szkoda zapachu papieru, który tak nadaje klimat zwykłym książkom.
Zapomniałbym, są jeszcze tak zwane słuchowiska, które przenoszą komiksy w formę mówioną. Może to się wydawać głupotą, ale jeśli przesłuchalibyście "Żywe trupy" to zobaczylibyście, że to rozwiązanie się sprawdza, ponieważ każda postać jest odgrywana przez kogoś innego, a do tego dodano efekty dźwiękowe.
To chyba wszystko co powinniście wiedzieć na temat książek słuchanych i namawiam do zapoznania się z tym rodzajem literatury gdyż lektor może nadać o wiele lepszy klimat niż samo czytanie za przykład niech posłuży "Historia Lisey" książka ta leży na mojej półce od dawna, lecz nigdy nie mogłem zmusić się do przeyztania jej, jednak, gdy zabrałem się za audiobooka, to przesłuchałem go prawie przy jednym podejściu.
Goodbye ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

Zainteresowałeś mnie książką Piekary, chętnie po nią sięgnę jednak w wersji papierowej :) Audiobooki mają jedną, dużą wadę - kompletnie nie nadają się dla osób, które są wzrokowcami. Próbowałam wielokrotnie, ale niestety nie udało mi się wciągnąć w słuchanie, zdecydowanie wolę słowo pisane, aczkolwiek notka ciekawa, będę tutaj zaglądać częściej - obserwuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie:
http://bladezlo.blogspot.com/2015/02/beztroska.html