Właśnie dzięki niemu postanowiłem założyć bloga i to dzięki niemu zdałem sobie sprawę czemu ja w ogóle klepię te literki.
Blog to synonim słowa wolność, można pisać na nim co się nam żywnie podoba i nikt nam tego nie może zabronić, fakt hejterzy będą się pluli, ale wystarczy ich olać ciekłym i cieszyć się wolnością.
Niestety z czasem uświadamiamy sobie, że chcemy by blog jakoś się wyróżniał, by nie było na nim błędów i by ludzie nas czytali, a wtedy zaznamy ograniczenia, ale jeśli potrafimy dostrzec powód tego, wtedy znów możemy poddać się freedomi(Ale ja jestem nowoczesny i pewnie żałosny wstawiając angielskie słówko)
Wtedy też możemy pisać, pisać i pisać, aż do momentu, gdy będzie trzeba przysiąść na kilka godzin i zmienić wygląd bloga. Powiem wam, że jest to katorga, ale mimo wszystko człowiek jest dumny z siebie, że już nie musi się przeglądać bezpłciowemu szablonowi i patrzy na coś co mu się podoba, a czytelnicy płaczą.
Odchodząc jednak od bloga, to jest mój ostatni wpis pisany w Polsce, dzisiaj w nocy wyjeżdżam do Holandii i stamtąd będę wam zdawał raport oraz będę narzekał, hejtował, gwałcił polszczyznę i płakał za Polską.
Na szczęście najprawdopodobniej wyjeżdżam tylko na miesiąc, a po powrocie zamierzam się przenieść do większego miasta by bezproblemowo znaleźć pracę i wreszcie oddać się niezależności.
Goodbye ;)
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

No i to rozumiem!
OdpowiedzUsuńA tak btw, to co będziesz robić w tej pracy?
Jak na razie zbierałem szparagi, rabarbar, myłem szparagi, i nakładałem folię na kopce szparagowe, 11 godzin dzisiaj robiłem, za kilka dni opiszę to, bo na razie na bierząco są tylko osoby, które śledzą mój tag na wykopie
Usuń