Kocham spacerować, więc nigdy nie przestanę tego robić, lecz za każdym razem mijając znane mi budynki cofam się do nie tak odległych lat, w których byłem szczęśliwy.
Spoglądając na niektóre miejsca widzę "starego" siebie oraz osoby mi towarzyszące, więc tak naprawdę w tych miejscach zostaje jakaś cząstka mnie i za każdym razem, gdy tam wracam spotykam siebie i przypominam sobie o pięknej przeszłości.
Może wydawać się, że rozpamiętywanie tego wszystkiego jest złe, ale ja nie mam nad tym wpływu.
Za każdym razem, gdy zmierzam w kierunku domu lubię odwiedzić przystanek, na którym nie raz czekałem za autobusem, by wpaść z wizytą do mojej ex.
Nie jeździ on już wieczorami, ale mimo wszystko lubię to miejsce.
Świat pędzi dalej, a ja ciągle tkwię w tych miejscach z ludźmi, z którymi już się nie widuję, ale którzy mimo wszystko odcisnęli piętno na moim życiu.
Kusi by zacytować Eldo, więc to zrobię "Twarze z przeszłości spacerują po mej głowie" spacerują i będą to robić tak długo jak długo będę pamiętać o nich.
Tak więc, gdy zrobię kilka kroków w tył, to przypominam sobie inną dziewczynę, o której czasami rozmyślam oraz zastanawiam się co ona właśnie teraz robi.
Czasami, gdy patrzę na autobusy przypominam sobie o pewnej kobiecie, z którą przeprowadziłem dosyć osobistą rozmowę, mimo że jej nie znałem w ogóle.
Właściwie to raczej wątek na kolejny wpis, ponieważ to było dziwnego, wręcz nierealistycznego, a zarazem tak prawdziwe.
Czułem więź z osobą, z którą nigdy już się nie spotkałem. To było coś niesamowitego i to zniknęło, gdy wysiadłem na przystanku w chłodną zimową noc i ruszyłem w kierunku domu ex, a tamta kobieta pojechała dalej.
Ciekawe co tam u niej.
Zawsze, gdy wracam do tamtych dni, to zastanawiam się nad tym co zrobiłem źle i jak mógłbym to naprawić.
Zdaję sobie sprawę, że to zwykłe gdybanie, ale uspokaja to moją skołataną duszę, więc nigdy tego nie przestanę robić.
Zaraz wyruszam na kolejny spacer i muszę pamiętać, by się przywitać z samym sobą czekającym na autobus - lecz czasami pragnę przekazać mu, aby ją zostawił, bo to zła kobieta była i rozpieprzyła całkowicie moje zaufanie.
Z drugiej jednak strony może to dobrze, że nie ufam tak bardzo ludziom i dzięki temu mogę dalej pielęgnować swój egoizm, który tylko mi pozostał.
Good Night ;)
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

cały ja.... dzięki za ten artykuł
OdpowiedzUsuńTeż mam tendencje do rozpamiętywania przeszłości ale bardziej przy piosenkach. Czytając Ciebie mam wrażenie że mamy ze sobą wiele wspólnego. Gdybym ja miała zacytować coś z repertuaru Eldo to chyba wybrałabym cytat o treści: "To boli - kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie". Ogólnie jego teksty są ponadczasowe i bardzo prawdziwe.
OdpowiedzUsuń