31 stycznia 2015

Być tym pierwszym, marzenie każdego faceta.

Faceci są zdobywcami i dlatego zawsze chcą być tymi pierwszymi.
Najgorsze co może facet zrobić, to zapytać partnerkę ilu miała partnerów i czy lubi eksperymentować. 
Dlaczego  to jest najgorsze? 
Ponieważ duma nie pozwoli mu normalnie spać i będzie się zadręczał tym ilu miała chłopaków i co z nimi robiła
 
Dodatkowo wiele kobiet oszukuje swoich facetów i daje im poczuć, że niby są tymi pierwszymi. 

Coś w stylu "Ooo po raz pierwszy robiłam lodzika" lub  "Ooo ta pozycja była fajna", a wtedy ego podskakuje tak wysoko, że ja pierdole i duma rozpieprza nas jak stąd do Cali. 

Niestety, jeśli nie jesteś pierwszym z którym twoja dziewczyna poszła do łóżka, to wierz mi, że jest małe prawdopodobieństwo, iż czegoś wcześniej nie robiła. 
Miej wyjebane na to i skup się na teraźniejszości, ponieważ inaczej związek się zakończy z powodu twojego ego. 
Tak więc rada do facetów, jeśli jesteś z jakąś dziewczyną, to lepiej sobie odpuść pytanie o przeszłość, ponieważ jest za duża szansa, że to cię kurewsko zaboli.

PS Polecam film o"W pogoni za Amy" tam w lepszy sposób jest to wyjaśnione. 


Goodbye ;)
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

4 komentarze:

  1. Kuurde, ale Ty jesteś dziwny... czyli jednak coś o tych związkach wiesz :D Nie każdego musi kurewsko zaboleć. Może tylko tego, który spodziewa się nie wiadomo czego i myśli że jest bogiem. I jest na wskroś zarozumiały...
    Dobra, nie wiem o tym wiele, sama nie miałam jeszcze chłopaka. Generalnie się zgadzam (!) (muszę dać drugi nawias, żeby podkreślić jak bardzo to dziwne) :D
    Adios!

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Nie miej nigdy dziewczyny, nie bądź żadnym w związku.
    2. Pisz co robić / czego nie robić w związku.
    3. brak profitu.
    15. Lech Poznań

    elo wykop

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie czułem strachu przed kiepskim spisaniem się w łóżku. Po pierwsze życie to nie pornus i nawet pierwsze zbliżenia doświadczonych łóżkowo ludzi nie są zbyt "piękne" i zgrane. Sam nie zaliczałem przypadkowych lasek, bo mnie to nie kręciło. I takiej dziewczyny też zawsze szukałem (i mam). To, że wcześniej kilkanaście znajomości kończyłem szybko nie wiązało się ze strachem. Wiązało się z brakiem potencjalnego zaufania, różnicami w podejściu do życia i wartościowania. Dla mnie dziewczyna, która oferuje to co ma między nogami (przeważnie to jedyne co może zaoferować) każdemu kogo napotka to zaprzeczenie kobiecości i człowieczeństwa. Po co jako facet mam ją chronić przed najeźdźcami (używając takiej pierwotnej terminologii) skoro ona daje się najeżdżać sama? Co ja mam z nią dzielić? Sekrety, intymność? Po co, skoro ona to dzieli z każdym. Propsy dla ogarniętych ludzi. Nie dajcie się zwariować, miejcie wymagania względem siebie i innych. Nie bierzcie gówna.

    OdpowiedzUsuń
  4. LOL, jakie to gunwo. Zajmij ty się lepiej szukaniem pracy a nie pisaniem takich śmieci.

    OdpowiedzUsuń