13 stycznia 2015

Ćpun, znaczy gorszy


Wybaczcie, że któryś raz z kolei piszę o narkotykach,  ale muszę to z siebie wyrzucić. Tak w ogóle ten wpis nie będzie o ćpaniu, tylko o tym jak postrzegają ćpunów zwykli ludzie. 


Zacznijmy od tego, że przeciętnemu kowalskiemu zażywanie narkotyków kojarzy się z  ćpunami z dworca, co dają sobie heroinę w żyłę, a taki obraz przecież jest krzywdzący. 
Każdego dnia mijamy kogoś kto eksperymentował z używkami, a może nawet spotykamy osoby uzależnione i nie zdajemy sobie z tego sprawy. 
Gdy jednak już się dowiemy, że ktoś kogo lubiliśmy okazuje się ćpunem, to nagle tracimy szacunek do niego, uważamy go za gorszego. Przesadzam? Uwierzcie mi, że nie przesadzam, tak jest i zawsze będzie. Narkotyki to temat tabu(Ale nie dla mnie) i o tym się nie mówi. 
Swoją drogą, co w tym złego, ze ktoś lubi sobie przyćpać od czasu do czasu? Szkodzi jakoś społeczeństwu, rodzinie? Wątpię w to. Wiele bym dał by ludzie przestali postrzegać narkotyki jako  tabu, one są i zawsze będą i nie czynią z nas jakichś dewiantów czy trędowatych. 
Jak to mówią, wszystko jest dla ludzi i ja się z tym zgadzam, ale trzeba znać umiar i mieć mózg, bo bez tego daleko się nie zajedzie.
Mógłbym teraz jeszcze zrobić wykład na temat tego, że Ci, którzy najgłośniej krzyczą jakie to narkotyki złe, to hipokryci, bo pewnie od czasu do czasu lubią sobie wypić piwko lub wódeczkę itp. ale nie zrobię tego, bo po cholerę? 
Tak w ogóle nie chodzi mi o to by zalegalizować narkotyki czy coś, a o to by ludzi zażywających je nie traktować jak podludzi. Każdy z nas musi choć na chwilę uciec, zrelaksować się i nie ważne w jaki sposób. Niech każdy robi to co lubi i niech nie wtrąca się drugiemu w jego przyjemności. 
Dopóki ktoś nie szkodzi innym, to jest normalny
Więc tylko powiem tyle, my "źli ćpuni" jesteśmy takimi samymi ludźmi jak wy i oceniajcie nas  nie przez pryzmat używek, a przez pryzmat innych cech

Goodbye ;)
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

1 komentarz:

  1. Masz rację w tym wpisie. Współczuję, jeśli trafiasz na takich, którzy uważają narkomanię za coś "podludzkiego"... Ja wiem, że ci, którzy zaczęli przygodę z narkotykami, albo zrobili to z ciekawości, albo z powodu problemów. To, czego ludziom trzeba, to właśnie empatii

    OdpowiedzUsuń