Na pomysł wpisu wpadłem po przesłuchania kawałka "Uciekam od snów" przypomniał mi się pewien tekst kobiety, w którym pisała o swoim uzależnieniu od snów.
Niemożliwe? A jednak to prawda, sam jestem tego dowodem, ponieważ czasem wolałem śnić niż żyć rzeczywistością(To objaw depresji z tego co wiem)
Wracając jednak do tej kobiety, która uzależniła się od świadomych snów. Polecam wam spróbować ich, ponieważ w śnie możemy robić co się nam żywnie podoba, czyli latać, zwiedzać świat, spełniać marzenia itp.
Czyż nie jest to kusząca perspektywa, gdy w życiu nam się nie układa?
Według mnie jest, ale ja sobie z tym poradziłem, jednak ta kobieta o której piszę nie umiała się od tego uwolnić, ponieważ była uzależniona od nich. Dziwne to brzmi być uzależnionym od snów, nieprawda?
To chyba tyle na dzisiaj, bo chciałbym się wgłębić bardziej w zjawisko świadomego snu i wolę napisać o tym w oddzielnym wpisie. Kiedy on się pojawi? Nie mam pojęcia, ale wiem, że na pewno taki wpis powstanie.
A teraz wspomniany na początku kawałek

0 komentarze:
Prześlij komentarz