Czy skazalibyście kogoś, kto nie pamięta swojego życia?
Jako, że dawno nie dałem wam żadnego wpisu by porozmyślać, to postanowiłem nadrobić ten brak.
Załóżmy, że ktoś popełnił jakieś przestępstwo, nie wiem, morderstwo, kradzież czy co tam sobie wybierzecie. Pytanie brzmi, czy jeśli ta osoba np. popełni nieudane samobójstwo przez co straci pamięć i stanie się innym człowiekiem(Lepszym) to czy można ją skazać?
Ja wiem, że prawo swoje i na bank by trafiła do pierdla, ale czy wy byście go/ją uniewinnili czy raczej skazali?
Przecież w pewien sposób zaczyna z czystą kartą i nie pamięta swojego życia, a tym bardziej przestępstwa, które popełniła.
Ja wiem, że niektórzy od razu krzykną "Skazać skurwysyna i tyle"ale ja to pytanie zadaje raczej do osób, które lubią rozmyślać(Jest tu ktoś taki?) i dla nich ten problem nie do końca jest taki oczywisty.
Fakt, serce krzyczy by ukarać, ale z drugiej strony on nie jest tym samym człowiekiem.
PS Ten wpis jest pierwszym, który dzisiaj się pojawił, później umieszczę inny, ale kiedy to nie wiem, wiem tylko, że dzisiaj.
PS Goodbye ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

Ale jeśli byłaby absolutna pewność, że nie pamięta? Ja bym chyba dała wyrok w zawieszeniu na dość spory okres próby, żeby delikwent miał szansę pokazać, że naprawdę nie jest już tą samą osobą. A Ty?
OdpowiedzUsuńHaczykiem w tym wszystkim jest to, iż amnezja może minąć i ta osoba będzie znów zła.
UsuńJa sam nie wiem co bym zrobił.
Racja, mam rozkmine do ćpa, tzn przed snem.
Usuń