Skoro kiedyś pisałem o nienawiści, to teraz czas na nienawiść do lambadziar, znaczy blachar.
Jak wiemy, dla większości facetów samochód to mus, a nie szpan. Fakt, są tacy co dostaną samochodzik od mamusi i tatusia i szpanują przed znajomymi jaką to zajebistą brykę mają, ale o takim plebsie nie mam nawet zamiaru pisać, wiec po prostu wstawię pewien kawałek.
Dobra skoro tych zjebów genetycznych mamy z głowy, to wrócę do kwestii samochodu kupionego za własne pieniądze. Od razu uprzedzam, że sam nie posiadam prawa jazdy, bo nie kręci mnie to, ale widzę po znajomych, że samochód dla nich to środek transportu, a nie przedmiot lansu.
Skoro już opisałem to z widoku faceta, to czas przejść do szma, znaczy dziwe, znaczy "kobiet" dla których facet z samochodem jest ideałem. Dzięki niemu mogą się czuć takie fajne i zajebiste, bo jeżdżą z nim sobie po mieście i koleżanki zazdroszczą.
Powiem, że ten typ wkurza mnie niemiłosiernie, bo aby psują opinie normalnym kobietom, dla których nie ma znaczenia czy ich facet jeździ autobusem, samochodem czy rowerem. Dla tych prawdziwych liczy się tylko charakter, a nie to czy mogą poszpanować swoim chopakiem.
Wiem, wiem piszę jakby o gimbazjalistkach, ale tak naprawdę wśród dorosłych kobiet też jest wiele tych, nie chcę przeklinać, więc sami się domyślcie.
Nie wiem czy dalej się rozwodzić nad tymi "kobietami" bo wymiotować mi się chce, więc napiszę tylko tyle
"JEDNA MIŁOŚĆ DLA WSZYSTKICH PRAWDZIWYCH KOBIET"
I modlę się bym kiedyś taką spotkał.
Wracając jeszcze na moment do lambadziar, to trzeba im przyznać, że są dobre w łóżku i ciągną jak odkurzać, ale to jest ich jedyna zaleta. Skąd to wiem, bo miałem to szczęście, że moją pierwszą dziewczyną była lambadziara.
Goodbye ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

Piszesz, że dla prawdziwych kobiet liczy się charakter, czy dla prawdziwego faveta też? Bo napisałeś kiedyś, że kobiety są tymi, które muszą się martwić o wagę, co za tym idzie o wyglad. Nie mówię, że mogą ważyć po 100 kg czy też inne skrajności, tylko pytam.
OdpowiedzUsuńFaceci są wzrokowcami, a więc przy pierwszym wrażeniu oceniają wygląd, a dopiero potem charakter.
UsuńCi którzy mówią, że dla nich charakter jest najważniejszy podczas poznawania, to kłamcy, ponieważ to co nas przyciąga do drugiej osoby na początku, to wygląd. Charakter można poznać po dłuższej znajomości.
Kobiety zaś mają tak, przynajmniej te normalne, że jeśli do nich podejdzie brzydki koleś, ale będzie pewny siebie, gadatliwy itp. to wygląd dla nich będzie miał drugorzędne znaczenie.
Czyli kobiety, które nie będą dawać niepotrzebnie nadziei komuś, kto nie jest w ich guście są nienormalne? A jeśli ja nie przepadam za gadatliwymi kolesiami, bo tacy niekiedy więcej gadają niż myślą? Inteligencją więcej można zyskać, ale faceci - wzrokowcy -zleją przeciętną dziewczynę, bo będą woleli laskę o IQ 20?
UsuńSą normalne, może powinienem inaczej to opisać, ale napisałem na przykładzie większości, a wiec uogólniłem.
UsuńCo do facetów gadatliwych, jeśli w nich nie gustujesz to współczuje. Oczywiście mówię tu o takich kolesiach, co gadają z sensem, a nie by tylko gadać.
Widzę, ze masz kompleksy i zazdrościsz ładniejszym dziewczyną. Facet wybierze ładniejsza dziewczynę dlatego, że chce ją przelecieć i wtedy IQ mu nie przeszkadza. Nie oszukujmy się, głupie kobiety służą tylko do jednego. Jeśli facet ma w planach się z kimś wiązać, to nie wybierze pustej, ale ładnej, lecz taką, która mu się podoba i do tego ma coś w głowie.
Wygląd jest ważny i nie ma co się oszukiwać. Tylko idioci twierdzą inaczej.
Otóż kompleksów nie mam i nie narzekam na brak zainteresowania. Piszę po prostu, że zbyt ogólnie traktujesz sprawy i przez to wychodzisz na dość powierzchownego. Następnym razem radziłabym opisywać konkretniej o co Ci chodzi. :)
OdpowiedzUsuń