6 marca 2015

Zero wspomnień


Nie ma nic gorszego niż miliony pomysłów, a brak słów by je idealnie ująć, dlatego więc ten wpis będzie zbiorem przeplatających się myśli, które siedzą mi w głowie, a które chciałbym udostępnić wam. 

- Kurna, może napiszę im o tej dziewczynie co pracuje na kasie i o tym, że wystarczyło jedno spojrzenie by wiedzieć, iż się jej podobam? 
- A pieprzyć to, lepiej napisać o tym, że ślub to wynalazek kobiet. 
- Ej zamknij mordę, to już lepszym pomysłem jest pójście na łatwiznę i przerobienie starego wpisu. 
- Ty się zamknij, ja byłem pierwszy u niego w głowie!!
- Nie, bo ja!!
- A kim Ty niby jesteś? 
- Zgredek. 
- Co? 
- Gówno 1:0!!

Dobra, wybaczcie, ale jednak nie dam rady spisać swoich wszystkich myśli, ponieważ widzicie jakie kłótnie się dzieją w mojej głowie, tak więc dam wam coś co zmusi wasz mózg do przemyśleń.  

Czy gdybyście mogli wykasować wszystkie swoje najgorsze wspomnienia, zawody miłosne, momenty zażenowania itp. to czy zgodzilibyście się na takie coś? 

Ja powiem szczerze, że mimo tego, iż mój mózg jest pełnen wspomnień, to jednak ni cholerę bym się na to nie zdecydował, ponieważ to przeszłość decyduje o tym jakie podejmuje decyzje i ma zbyt duży wpływ na moje życie bym zgodził się na wymazanie jej. 
Ciekawe czy macie podobnie, czy może jednak zgodzilibyście się na opcje delete? 

Ps Życzę miłego weekendu i widzimy się w poniedziałek. Jedyny wpis jaki jeszcze opublikuje to na swoim drugim blogu, gdzie mam zamiar pisać recenzje. Jeśli chcecie to wpadnijcie tam
BLOG RECENZENCKI


Goodbye ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

3 komentarze:

  1. Dokładnie. Człowiek uczy się na błędach. Gdyby mu wykasować przeszłość, znowu potykałby się na tych samych stopniach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie. Człowiek uczy się na błędach. Gdyby mu wykasować przeszłość, znowu potykałby się na tych samych stopniach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Opcja kusząca, ale nie zdecydowałabym się na wykasowanie wszystkich swoich wspomnień, nawet tych złych, bo każde ze wspomnień czegoś mnie nauczyło i zawsze przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji cofam się do wspomnień. Czasem dzięki temu udaje mi się uniknąć kolejnych krępujących czy żenujących sytuacji.

    Przejrzałam pobieżnie, bardziej zagłębie się w tygodniu, więc z pewnością będę wpadać.
    Udanego i dobrego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń