27 marca 2015

Zgwałcona nastolatka, jak jej pomóc?


Od rozmowy z nią minęło już paręnaście godzin, ale nadal mną targają emocje, gdy o tym pomyślę, więc wybaczcie jeśli za dużo chaosu wkradnie się w ten wpis
Przejdźmy jednak do rzeczy. 

Jako, że lubię czasem pisać sobie z młodszymi osobami, ponieważ można sobie wtedy na jakieś głupoty pozwolić i nie przejmować się  powagą, ale pisząc do tej dziewczyny, nie sądziłem, że dowiem się o tym, że została zgwałcona. 
Gadaliśmy sobie na gg spokojnie na luzie, fajna rozmowa z nią była, gdy nagle ona spytała się mnie czy jestem prawiczkiem, odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie, wtedy zadała mi pytanie, które mnie zbiło z tropu. Czy zrobiłem to z drugą osobą za jej pozwoleniem. Sami przyznacie, głupie pytanie, ale odpowiedziałem, że tak.  
Nagle dostałem od niej wiadomość, że ona niestety nie miała tego luksusu i nie jest już dziewicą od sylwestra, nie dlatego, że chciała, ale dlatego, iż została zgwałcona, powiem szczerze, zamurowało mnie to i nie wiedziałem co napisać, dlatego postanowiłem zmienić temat. Mimo wszystko ona go drążyła dalej i napisała, że każdej nocy o tym myśli i wtedy płacze oraz od czasu do czasu się tnie by przynieść swojemu cierpieniu ulgę.
Nie będę dalej pisał o czym rozmawialiśmy ani nic i przejdę po prostu do tego czego dowiedziałem się, gdy wieczorem postanowiłem z nią porozmawiać na skype. 
Gadaliśmy sobie na różne głupie tematy i tak przez półtorej godziny i nagle jej śmiech ustał, a spojrzenie stało się szkliste i zobaczyłem na jej twarzy smutek. 
Spytałem się, co się stało, a ona na to, że ma właśnie przed oczami jak dwóch chłopaków ją trzyma, a trzeci gwałci. Powiem szczerze, zamurowało mnie to, ale szybko rzuciłem jakiś głupi tekst by choć na chwilę wyrzuciła ten przerażający obraz z głowy. 
Gdy już uznałem, że jestem na to gotowy zacząłem drążyć temat tego co się wtedy stało, lecz niestety niewiele z niej wycisnąłem, jedynie dowiedziałem się, że co jakiś czas te zjebane gnojki przychodzą pod jej szkołę i straszą ją, że powtórzą to co zaszło na sylwestrze. Wierzcie mi, krew się we mnie zagotowała i w głowie zacząłem rzucać przekleństwami oraz wyobrażać sobie, że gdybym miał taką możliwość wpadłbym pod jej szkołę, gdy te śmiecie tam będą i nie licząc się z konsekwencjami pobiłbym ich, nie pięściami, ale najchętniej kijem baseballowym by gnojki choć trochę zapłacili za to co zrobili. 
Wracając jednak do rozmowy z nią, dowiedziałem się, że od czasu do czasu ona robi loda komuś kogo lubi, bo ma na to ochotę.
Oczywiście opieprzyłem ją za to i dzięki temu, że mi ufa kazałem jej przyrzec, że już więcej nie będzie tego robiła. Oczywiście dodałem, że przez takie akcje faceci będą ją traktować przedmiotowo itp. 
i powiem szczerze jej odpowiedzieć mnie zszokowała. Mam to gdzieś. 
Wyobrażacie sobie jakie piętno na niej musiał odcisnąć gwałt, ze ma w dupie to, iż będzie uważana za szmatę oraz, że będzie traktowana jak przedmiot?
Tutaj dochodzimy do sedna wpisu, czy moglibyście mi doradzić jak mam jej pomóc? Bo na razie jedyne co planuję to to, by mi opowiedziała o całym zajściu i by wreszcie nie musiała dźwigać tego ciężaru sama. 
Doradziłem jej jeszcze by poszła z tym na policję, ale niestety boi się tego oraz wstydzi, planuję jednak przekonać ją by to jednak zrobiła albo chociaż opowiedziała o tym rodzicom. 
Jeśli macie jakieś rady, to chętnie ich wysłucham, bo polubiłem tę dziewczynę i chcę jej pomóc.
Taka prośba do was, udostępnijcie ten wpis by jak najwięcej osób go przeczytało, dzięki temu wzrośnie szansa na jakieś wartościowe porady.

PS Jeśli chcecie być na bieżąco z tą sprawą, to polecam dodać mój fanpejdż do ulubionych, ponieważ dzisiaj z nią przeprowadzę kolejną rozmowę i tam najpewniej umieszczę wynik tego. 

Goodbye ;)
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

1 komentarz:

  1. Tej dziewczynie brakuje piątej klepki.
    Według mnie nie została zgwałcona.
    Przeżyłam coś podobnego i wiem jak to jest, co się czuję.
    Boi się dotyku drugiej osoby, wszyscy faceci Cie obrzydzają, boisz się ich, ich spojrzenia, samej ich obecności.

    OdpowiedzUsuń