Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

24 maja 2017

Nona

Są takie dni, gdy nie wiem co ze sobą zrobić, więc odpalam notatnik i pisze - ot tak.
Czy to mini-opowiadanie ma jakiś sens?
Nie wiem, ale wiem jedno - gdy wyrzucam z siebie słowa i, gdy one układają się w sensowne zdania, to chociaż przez chwilę jestem szczęśliwy i przez jakiś czas uciekam z tego świata.  

Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

10 kwietnia 2016

Życie jest proste...

... ale tylko wtedy, gdy ćpacie.
Czy ja jestem farciarzem, który umie przejść przez życie na trzeźwo?
Chciałbym tak powiedzieć, ale nie potrafię, ponieważ od sześciu lat ćpam i nigdy nie przestanę, a przynajmniej tak długo aż moje życie wreszcie nie stanie się wartę czegokolwiek, by móc przestać iść przez nie na narkotykach.

Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

26 marca 2016

Życie jest dziwne.


    Najpierw zacznijmy od poznania byłego użytkownika, który wczorajszego dnia zmarł z powodu białaczki, mimo iż była ona w remisji dzięki czemu mógł wrócić do domu.
Niestety niezbyt długo nacieszył się tym, ponieważ po kilku dniach musiał znów wrócić do szpitala i do końca swoich dni w nim został.
Należy dodać, że prawie rok siedział w szpitalu i walczył z rakiem oraz powikłaniami, ale niestety padł na twarz.

Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

16 lutego 2016

Rykoszet


Ogromna tragedia w gminie Olszewo-Borki. W piątek w lesie, prawdopodobnie w okolicach Dobrołęki, znaleziono ciało mężczyzny. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy to ojciec chłopca, który dwa tygodnie temu w punkcie przedszkolnym ugryzł w palec swoją rówieśniczkę.

Na razie nie wiadomo czy śmierć, prawdopodobnie samobójcza, mężczyzny miała związek z wydarzeniami sprzed dwóch tygodni. Ciało znaleziono w piątek w lesie. Ostrołęcka prokuratura zleciła sekcję zwłok.

- Potwierdzam, że takie zdarzenie miało miejsce. Mężczyzna to mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Czynności w tej sprawie nadzoruje prokuratura - mówi rzecznik ostrołęckiej policji, podkom. Sylwester Marczak.

  Dzieciak odgryzł rówieśniczce kawałek palca z tego powodu ruszyła lawina, która pochłonęła jedną osobę.
Chodzi mi o ojca, który nie mógł znieść tego co się działo wokół i postanowił, że  ze sobą skończy. 

    Ja wiem, że  dziewczynka ma pewnie problemy psychiczne (Ponieważ pewnie pyta mamę czy zagoi się rana) oraz i fizyczne, czyli brak kawałka palca, ale to nic w porównaniu ze mną (haha).
Prawdziwym bohaterem, a raczej bohaterem tragicznym był ojciec, który został wyzwany, opluty, znienawidzony, a na dodatek przepraszał za nie swoje czyny.

    To nie była jego wina, a mimo to rykoszet trafił w niego. 
Czy rodzina tego chłopca była patologiczna? 
Nie mam pojęcia, ale wiem, że chłopiec na bank miał jakieś problemy z psychiką, ponieważ nikt normalny nie robi takich rzeczy. 

    Ilu z was potrafi zrozumieć, że cholernie chujowe to jest, gdy płaci się za nie swoje winy. Dla mnie to jest chore, ponieważ rodzice nie powinni płacić własną śmiercią za rzeczy których nie zrobili. 
I dlatego nigdy nie chcę mieć dzieci, bo to tylko same kłopoty. 

   Mam nadzieję, że śmierć nie pójdzie na marne i w przyszłości ten dzieciak odkupi swoje winy i ocali komuś życie.
Tak, wiem że są na to małe szanse, ale co innego nam zostaje prócz wiary? 
Jako ateista uważam, że bez wiary cały świat by upadł 

PS Część palca

Good Night ;) Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

12 lutego 2016

Pobiłem kobietę...

... a dokładnie mówiąc dwie pielęgniarki, dlaczego? 
Nie mam pojęcia, ponieważ to był mój pierwszy dzień po moich udarach. 
Skąd o tym wiem? 
Wszystkiego dowiedziałem się od matki i chodzi o to, że dzisiaj podczas mojego zmywania zagadała i powiedziała mi coś, co sprawiło, że wpadłem w dół psychiczny, ponieważ nic nie pamiętam z tego okresu, gdy pierwszy raz byłem w szpitalu. 

Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

9 lutego 2016

Mam umrzeć?




   Wierzcie lub nie, ale ja nie wierzę w śmierć, dlaczego?
Bo nie wygrała ze mną w kości, mimo iż już tak blisko była, lecz jednak ten ostatni rzut zadecydował o tym, że żyję.

   To dobrze czy może źle?
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

10 stycznia 2016

6 listopada 2015

17 sierpnia 2015

Dlaczego jestem na dnie


W wieku 3 lat, a może nawet wcześniej moi rodzice dowiedzieli się, iż mam wadę serca i powinienem być operowany. Żyłem sobie jak to każde dziecko beztrosko i nie przejmowałem się tym, iż nie mogę się przemęczać. W wieku 6 lat poważnie zachorowałem i dostałem zastrzyk przez który stałem się niedosłyszącym.

Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ

18 lutego 2015

28 stycznia 2015

22 stycznia 2015

Śmierć Kliniczna


Najpierw sprawdźmy co to jest śmierć kliniczna.

UWAGA   CYTAT Z WIKIPEDII 


"Śmierć kliniczna – stan zaniku widocznych oznak życia organizmu, takich jak bicie serca, akcja oddechowa czy krążenie krwi. Od stanu śmierci biologicznej różni się nieprzerwanym występowaniem aktywności mózgu, możliwej do stwierdzenia za pomocą badania elektroencefalograficznego (EEG)."
Chcesz być na bieżąco z moimi wpisami KLIKNIJ TUTAJ